Zgromadzeni przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości (PiS) w Warszawie pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) zażądali dymisji ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego oraz odwołania członków Rady Nadzorczej JSW z jego nominacji. To kolejna odsłona ogłoszonej 12 czerwca akcji protestacyjnej przeciwko działaniom resortu, które - zdaniem związkowców - destabilizują sytuację Spółki. Chodzi między innymi o odwołanie prezesa Daniela Ozona przez całkowicie podporządkowaną Ministerstwu Radę Nadzorczą, co już przełożyło się na gwałtowny spadek notowań akcji JSW.

Pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) zaostrzają akcję protestacyjną przeciwko inicjowanym w Ministerstwie Energii działaniom prowadzącym do destabilizacji firmy. 24 czerwca pojawią się przed warszawską siedzibą Prawa i Sprawiedliwości (PiS) przy ulicy Nowogrodzkiej, aby głośno zażądać zmiany dotychczasowej polityki resortu energii wobec JSW. 19 czerwca Rada górniczej "Solidarności" poparła kolegów z Jastrzębia - na ręce premiera Mateusza Morawieckiego skierowała stanowisko, w którym domaga się pilnego spotkania celem wyjaśnienia nawarstwiających się problemów.

Rada Nadzorcza (RN) Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) odwołała Daniela Ozona z funkcji prezesa Zarządu mimo głośnego sprzeciwu kilkuset pracowników JSW, którzy zebrali się przed siedzibą Ministerstwa Energii. Obowiązki prezesa powierzono Robertowi Małłkowi, delegowanemu od ponad trzech miesięcy do Zarządu JSW członkowi RN. Reprezentatywne organizacje związkowe JSW SA zapowiedziały ogłoszenie pogotowia strajkowego oraz wszczęcie procedury sporu zbiorowego.

Informacje o próbie dokonania zmian w kierownictwie Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) na dwa tygodnie przed terminem przeprowadzenia rozmów z kandydatami do Zarządu JSW nowej kadencji wzburzyły środowisko górnicze. Zaskakującym jest zarówno przyspieszenie terminu zaplanowanego na 12 czerwca posiedzenia Rady Nadzorczej (RN) JSW o jeden dzień, jak i fakt, że jedyny merytoryczny punkt porządku wtorkowych obrad RN stanowią wspomniane roszady personalne. Według reprezentatywnych organizacji związkowych JSW SA chodzi o odwołanie prezesa Daniela Ozona.

- Kandydatem, któremu chcę oddać swój głos, jest Grzegorz Tobiszowski. (...) Jego zamiłowanie do Śląska, do jego mieszkańców, do śląskiego przemysłu, przysporzyło mu wielu wrogów, którzy rysują zupełnie inne scenariusze dla węgla i naszego regionu - upadku górnictwa i śląskiego przemysłu. (...) Nie ma łatwo nawet w szeregach swojej partii. (...) Zamiast dzielić, woli łączyć. Zamiast kłótni, woli dyskusję - pisze redaktor naczelny Solidarności Górniczej Krzysztof Leśniowski i przytacza argumenty, które przemawiają za tym, by 26 maja, w wyborach do Parlamentu Europejskiego, poprzeć obecnego wiceministra energii. Zachęcamy do lektury tekstu.

- Najważniejszym (...) celem Ministerstwa Energii jest zapewnienie Polsce bezpieczeństwa energetycznego. To bezpieczeństwo musi opierać się na własnych zasobach, na krajowej produkcji energii. Nasz kraj musi być niezależny energetycznie, bo proszę sobie wyobrazić, co mogłoby się wydarzyć, gdyby z jakichś względów dostawy z zewnątrz były niemożliwe? To bezpieczeństwo, ten solidny fundament, daje nam dziś węgiel - mówi wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski w rozmowie z redaktorem naczelnym Solidarności Górniczej Krzysztofem Leśniowskim.

- Myśmy już wcześniej wielokrotnie wskazywali na to, że pani przewodnicząca [Rady Nadzorczej JSW Halina Buk - przyp. red. SG] swoim postępowaniem łamie zapisy regulaminu Rady Nadzorczej. I czego się doczekaliśmy? Tego, że dostosowano regulamin do postępowania pani przewodniczącej, tak żeby już go nie łamała. (...) Do Rady Nadzorczej JSW zawitały standardy znane zza naszej wschodniej granicy - ocenia przewodniczący Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej (ZOK) NSZZ "Solidarność" Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) Sławomir Kozłowski w rozmowie z Solidarnością Górniczą.

- Jeżeli chcemy dalszego funkcjonowania górnictwa, w tych wyborach - stety czy niestety - nie mamy alternatywy. Jedynym wyjściem jest poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości - pisze przewodniczący górniczej "Solidarności" Bogusław Hutek. - W przeciwnym wypadku węgiel nie będzie miał już żadnych obrońców w Brukseli, a lewicowy postulat całkowitego wyrugowania górnictwa z europejskiego krajobrazu będzie tak bliski realizacji, jak nigdy - twierdzi. Zachęcamy do lektury felietonu opublikowanego na łamach majowego wydania miesięcznika Solidarność Górnicza.

Majowe wydanie Solidarności Górniczej poświęcamy toczącej się kampanii przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Zwracamy uwagę, z jaką łatwością część partii opozycyjnych deklaruje chęć całkowitego odejścia od węgla i wprowadzenia "zeroemisyjnej" gospodarki, co w przypadku Polski jest nierealne. Ponadto wskazujemy na konsekwencje ewentualnej próby realizacji tych postulatów, a na koniec pytamy wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego o najbardziej drażliwe kwestie z punktu widzenia środowiska górniczego. Polecamy lekturę miesięcznika.

Reprezentatywne organizacje związkowe działające w Jastrzębskiej Spółce Węglowej SA (JSW) - NSZZ "Solidarność", Federacja Związku Zawodowego Górników JSW SA i ZZ "Kadra" - krytykują osoby sprawujące nadzór nad JSW za kolejną próbę wyprowadzenia znaczących środków finansowych z firmy. Miałyby one zostać przeznaczone na projekt budowy polskiego samochodu elektrycznego. Stosowny list intencyjny został już podpisany przez przedstawicieli JSW i ElectroMobility Poland SA.

- Maski opadły. (...) Politycy Koalicji Europejskiej i - kilka miesięcy temu - Wiosny otwarcie przyznali, że chcą całkowitej likwidacji górnictwa węgla kamiennego w Polsce - pisze przewodniczący górniczej "Solidarności" Bogusław Hutek, komentując wypowiedzi Grzegorza Schetyny i Roberta Biedronia. Apeluje, by pamiętać o słowach przedstawicieli Koalicji Europejskiej (Platforma Obywatelska, Polskie Stronnictwo Ludowe, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Nowoczesna, Zieloni) i Wiosny 26 maja, podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego. Polecamy lekturę felietonu.

Kontynuujemy rozmowę z przewodniczącym Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej (ZOK) NSZZ "Solidarność" Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) Sławomirem Kozłowskim. Pytamy, dlaczego warto należeć do przygotowywanego przez Zarząd Spółki Pracowniczego Programu Emerytalnego i pytamy o szczegóły, które legły u podstaw stwierdzenia sprzed miesiąca, że najsłabszym punktem JSW jest jej Rada Nadzorcza.

- To, przed czym wielokrotnie przestrzegałem i co w skrajnie niekorzystnym wariancie może doprowadzić do powrotu sytuacji z roku 2015, gdy polskie górnictwo znajdowało się na krawędzi upadku, właśnie ma miejsce - pisze lider górniczej "Solidarności" Bogusław Hutek. - Na zwałach kopalń już teraz znajduje się około pół miliona ton węgla, zaś spółki energetyczne przestały odbierać węgiel zakontraktowany. (...) Ja się natomiast zastanawiam, dlaczego nie reagują osoby sprawujące nadzór nad sektorem z ramienia Ministerstwa Energii? - retorycznie pyta i stawia tezę, że możemy mieć do czynienia z realizacją planu cichej likwidacji branży. Polecamy lekturę felietonu.

Ukazało się świąteczne wydanie miesięcznika Solidarność Górnicza. Tym razem opisujemy szereg niepokojących zjawisk, które wkrótce zaczną wpływać na kondycję spółek węglowych. PGE Polska Grupa Energetyczna zamierza rozwijać energetykę odnawialną i gazową, stopniowo odchodząc od "czarnego złota", NSZZ "Solidarność" Polskiej Grupy Górniczej SA informuje, że spółki energetyczne przestają odbierać zakontraktowany surowiec, zaś przewodniczący górniczej "Solidarności" Bogusław Hutek pyta wprost - czy grozi nam powtórka z 2015 roku? Zachęcamy do lektury.

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej SA (JSW) pracodawca - przy aprobacie związków zawodowych - zdecydował się na utworzenie Pracowniczego Programu Emerytalnego (PPE) jako rozwiązania dla górników korzystniejszego niż promowane przez rząd Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK). Zakładowa Organizacja Koordynacyjna (ZOK) NSZZ "Solidarność" JSW SA apeluje, by pracownicy Spółki przystępowali do PPE i podkreśla, że przynależność do PPE nie pociąga za sobą żadnych obciążeń finansowych. 1 lipca 2019 roku w Programie powinno uczestniczyć 25 procent załogi. Jeśli tak się nie stanie, wszyscy zostaną przypisani do PPK.

O konsekwencjach wzrostu importu węgla do Polski, antywęglowych poczynaniach rządu Prawa i Sprawiedliwości oraz kulejącym dialogu na linii strona społeczna-rząd rozmawiamy z przewodniczącym Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej (ZOK) NSZZ "Solidarność" Polskiej Grupy Górniczej SA (PGG) i liderem górniczej "Solidarności" Bogusławem Hutkiem.

O zwłoce rządu w sprawie rewitalizacji bloków energetycznych Elektrowni "Łaziska" - zapisanej w "Programie dla Śląska" inwestycji o wielkim znaczeniu dla KWK "Bolesław Śmiały" - i ewentualnych konsekwencjach braku decyzji co do wejścia kopalni "Bolesław Śmiały" w złoże "Za Rowem Bełckim" rozmawiamy z przewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" KWK "Bolesław Śmiały" Bogdanem Syposzem.

- W Radzie Nadzorczej JSW zasiadają osoby, które nie mają pojęcia, jak organizacyjnie i technicznie funkcjonują kopalnie oraz spółki węglowe. (...) Są też takie osoby, które swoje prywatne urazy przekładają na decyzje wynikające z ich członkostwa w Radzie - twierdzi szef Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej (ZOK) NSZZ "Solidarność" Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) Sławomir Kozłowski i zapowiada ujawnienie konkretnych przypadków niekompetencji niektórych członków Rady. Polecamy lekturę wywiadu z liderem największego związku zawodowego zrzeszającego pracowników JSW.

- W tej chwili nie ma żadnych argumentów przemawiających za tym, że rząd ma dobre zamiary wobec Śląska - pisze przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ "Solidarność" Bogusław Hutek w swoim komentarzu i wyraża nadzieję, że planowana na 4 kwietnia związkowa akcja protestacyjna "sprowadzi na ziemię polityków PiS" - "z korzyścią dla mieszkańców Śląska i dla przemysłu wydobywczego". - Jeśli natomiast rząd nadal będzie unikał podjęcia tematów kluczowych z punktu widzenia środowiska górniczego, trzeba będzie zamanifestować mocniej - podsumowuje. Zachęcamy do lektury tekstu.

Marcowe wydanie Solidarności Górniczej poświęcamy działaniom mającym doprowadzić do uruchomienia kilku nowych kopalń węgla. Jednocześnie publikujemy rozmowę z przewodniczącym NSZZ "Solidarność" KWK "Bolesław Śmiały" Bogdanem Syposzem, który przypomina, że wciąż nie ma decyzji o rewitalizacji bloków energetycznych Elektrowni "Łaziska" i wejściu łaziskiej kopalni w złoże "Za Rowem Bełckim", choć realizacja tych inwestycji stanowi część rządowych programów dla regionu i branży. Ponadto pochylamy się nad założeniami tworzonego przez JSW Innowacje SA zintegrowanego systemu zarządzania energią. Polecamy lekturę miesięcznika.