Zarząd Regionu (ZR) Jeleniogórskiego NSZZ "Solidarność" wyraził "zdecydowane poparcie" dla górników z Regionu Śląsko-Dąbrowskiego i dla działań protestacyjnych ogłoszonych przez NSZZ "Solidarność" KWB "Turów".

Odpowiadając na sierpniowy apel NSZZ "Solidarność" ZG "Sobieski", w którym związkowcy domagali się od parlamentarzystów i samorządowców "jednoznacznego zajęcia stanowiska celem ochrony 3200 miejsc pracy w Zakładzie Górniczym Sobieski, oraz około 500 miejsc pracy w firmach kooperujących z Zakładem Górniczym Sobieski i ich rodzin", jaworznicka Rada Miejska jednogłośnie przyjęła własny apel do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie dalszego funkcjonowania ZG "Sobieski" i budowy szybu "Grzegorz".

Pracowników 10 zakładów górniczych uczestniczących w podziemnym proteście przeciwko rządowym planom przyspieszonej likwidacji kopalń wsparli górnicy z trzech ruchów KWK "ROW": rano do akcji przystąpiło 14 górników z "Jankowic", po zakończeniu pierwszej zmiany na powierzchnię nie wyjechało 12 górników z "Chwałowic", a wieczorem identyczną decyzję podjęło 10 górników z "Rydułtów".

Do podziemnego protestu przeciwko polityce rządu, który chce przyspieszonej likwidacji niemal wszystkich kopalń wydobywających węgiel energetyczny, dołączyli górnicy z KWK "Bolesław Śmiały", KWK "Murcki-Staszic", KWK "Mysłowice-Wesoła" i KWK "Sośnica". Na dole przebywa ponad 400 osób. Jednocześnie wznowiono rozmowy przedstawicieli Międzyzakładowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Regionu Śląsko-Dąbrowskiego i upełnomocnionej przez premiera Mateusza Morawieckiego delegacji rządowej.

- Przez ostatnie tygodnie rządzący udawali, że rozmawiają z górnikami. A tak naprawdę przygotowywali się do realizacji planu, który w lipcu przywiózł na Śląsk premier Sasin. Ten plan zakłada, że w 2036 roku w Polsce nie będzie już kopalń i energetyki węglowej! (...) Myślisz, że to Ciebie nie dotyczy? (...) Mylisz się! (...) Dzisiaj nie walczymy o jedną, czy dwie kopalnie. Walczymy (...) o przyszłość naszego regionu - przekonują związkowcy w najnowszym wydaniu Biuletynu Ulotnego Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego. Zachęcamy do lektury (aby pobrać cyfrową wersję ulotki, kliknij tutaj).

Drugiego dnia protestu przeciwko założeniom rządowej "Polityki Energetycznej Polski do 2040 roku" pracowników KWK "Ruda" i KWK "Wujek" wsparli koledzy z KWK "Piast-Ziemowit". Około godziny 15. pod ziemią przebywało ponad 230 górników, którzy nie godzą się na likwidację swoich zakładów pracy. Równolegle, o godz. 13., w Katowicach ruszyły rozmowy z udziałem przedstawicieli Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego (MKPS) Regionu Śląsko-Dąbrowskiego i delegacji rządowej. Tę ostatnią tworzą: wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń, sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu Piotr Dziadzio oraz szef Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów Krzysztof Kubów.

- W związku z tym, że mamy (...) 21 września i nie mamy jakichkolwiek sygnałów ze strony rządowej, że czy to premier, czy to jakakolwiek upełnomocniona delegacja rządowa zjawi się na rozmowach z Międzyzakładowym Komitetem Protestacyjno-Strajkowym Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, (...) na kopalniach rozpoczęły się spontaniczne protesty pod ziemią - poinformował szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" Dominik Kolorz podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Katowicach. Na dole pozostało kilkudziesięciu pracowników KWK "Ruda" i KWK "Wujek" - zakładów, które rząd chce zamknąć w pierwszej kolejności.

Cztery organizacje związkowe z Lubelskiego Węgla (LW) "Bogdanka" SA poparły postulaty Międzyzakładowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego (MKPS) Regionu Śląsko-Dąbrowskiego. - My również uważamy, że transformacja górnictwa i energetyki powinna być rozłożona na wiele lat i wymaga specjalnych programów, dających nowe miejsca pracy - czytamy w stanowisku sygnowanym przez zakładowe struktury NSZZ "Solidarność", Związku Zawodowego Górników w Polsce, Związku Zawodowego "Kadra" oraz Związku Zawodowego Pracowników Zakładów Przeróbki Mechanicznej Węgla w Polsce "Przeróbka".

18 września Rada Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki (KSGiE) NSZZ "Solidarność" przekształciła się w Komitet Protestacyjno-Strajkowy KSGiE NSZZ "Solidarność", który ogłosił pogotowie strajkowe i zwrócił się o to samo do wszystkich krajowych sekcji zrzeszonych w Sekretariacie. Podjęte kroki uzasadniono "zagrożeniem dalszego funkcjonowania branży energetycznej i górniczej oraz bezpieczeństwa energetycznego państwa".

Wraz z reaktywacją Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Regionu Śląsko-Dąbrowskiego reaktywowano znany sprzed kilku lat Biuletyn Ulotny Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego, w którym związkowcy informują o przyczynach ogłoszonego 14 września pogotowia strajkowego. - Rząd chce (...) zlikwidować przemysł, w zamian dając niewiele! Na miejscu zaoranych zakładów za pieniądze z Unii powstaną aquaparki i ścieżki rowerowe. Już to przerabialiśmy - piszą. Przedstawiają też wyliczenia dotyczące kosztów zastąpienia miejsc pracy w Polskiej Grupie Górniczej SA i jej otoczeniu miejscami pracy w innych branżach ("od 190 do 240 mld zł"). Zachęcamy do lektury Biuletynu (aby pobrać cyfrową wersję ulotki, kliknij tutaj).

Dzień po ogłoszeniu pogotowia strajkowego przez Międzyzakładowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy Regionu Śląsko-Dąbrowskiego taką samą decyzję podjęły centrale związkowe funkcjonujące w Polskiej Grupie Górniczej SA (PGG). Opublikowały również specjalny komunikat, wzywając górników do "stawienia czynnego oporu" wobec wymuszonej przez Unię Europejską próby przyspieszenia likwidacji polskiego sektora wydobywczego.

Centrale związkowe działające na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim podjęły decyzję o wznowieniu działalności Międzyzakładowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego (MKPS) Regionu Śląsko-Dąbrowskiego oraz ogłoszeniu pogotowia strajkowego w całym regionie. To efekt braku porozumienia odnośnie programu naprawczego dla górnictwa. Ale sprawa ma wymiar znacznie szerszy, bo wskutek spolegliwej polityki rządu wobec Unii Europejskiej (UE) zagrożone są dziś także inne branże. MKPS oczekuje, że negocjacje z bezpośrednim udziałem premiera Mateusza Morawieckiego zostaną wznowione najpóźniej 21 września w Katowicach. Jeśli tak się nie stanie, związkowcy podejmą "radykalne akcje protestacyjne".

Kilkugodzinne spotkanie zespołu mającego przygotować program naprawczy dla polskiego górnictwa odbyło się w warszawskim Centrum Partnerstwa Społecznego (CPS) "Dialog". Rozmowom z udziałem związkowców i strony rządowej, a także pracodawców reprezentujących sektor energetyczny, przewodniczył pełnomocnik rządu do spraw transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego, wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń. To kolejna tura rokowań, która nie przyniosła żadnych rozstrzygnięć. W poniedziałek strona związkowa podsumuje dotychczasowy przebieg prac zespołu i poinformuje o dalszych krokach.

Sukcesem zakończyła się akcja krwiodawcza zainaugurowana 31 sierpnia przez śląsko-dąbrowską "Solidarność". Według regionalnego serwisu internetowego Związku w Jastrzębiu-Zdroju, Katowicach, Raciborzu, Rybniku i Sosnowcu zebrano ponad 220 litrów życiodajnego płynu. Wśród dawców znaczącą grupę stanowili pracownicy kopalń węgla kamiennego.

W felietonie opublikowanym na łamach sierpniowo-wrześniowego wydania miesięcznika Solidarność Górnicza przewodniczący górniczej "Solidarności" Bogusław Hutek przypomina, czym do tej pory kończyły się kolejne próby restrukturyzacji polskiego górnictwa i zastanawia się, dlaczego procesy restrukturyzacyjne miałyby dziś dotyczyć akurat sektora wydobywczego? - Popatrzmy na spółki energetyczne, ile tam jest spółek-córek, ilu tam jest dyrektorów, prezesów, ile tam jest rad nadzorczych... Jakoś nikt nie chce się temu przyjrzeć - zauważa. Polecamy lekturę tekstu.

Sierpniowo-wrześniowe wydanie miesięcznika Solidarność Górnicza poświęcamy obchodom jubileuszu 40-lecia podpisania porozumień sierpniowych, których kulminacyjnym momentem były uroczystości w Gdańsku. Ponadto informujemy o ponownym wpisaniu węgla koksowego na listę surowców strategicznych Unii Europejskiej, co ma kolosalne znaczenie zwłaszcza dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA i zastanawiamy się, czy przygotowywane działania naprawcze sektora będą się różniły od zafundowanej górnictwu przez rząd Jerzego Buzka restrukturyzacji przez destrukcję? Zachęcamy do lektury (aby pobrać cyfrową wersję gazety, kliknij tutaj).

- Jeszcze w tym roku ma być gotowy nowy plan klimatyczny dla Europy. Jego zapisy są niekorzystne dla Polski - tak uważają europosłowie Prawa i Sprawiedliwości, których do Katowic na rozmowy ze stroną społeczną zaprosił Jarosław Grzesik, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ "Solidarność".

Trwają poszukiwania podmiotu, który byłby gotów przejąć Przedsiębiorstwo Górnicze (PG) "Silesia" Sp. z o.o. po tym, jak główny inwestor - Energetický a průmyslový holding (EPH) - zapowiedział wycofanie swoich udziałów. Dzięki zaangażowaniu zakładowej "Solidarności", która nie pozwoliła sprawie "umrzeć", ruszyły formalne rozmowy z trzema potencjalnymi nabywcami.

40. rocznicę podpisania Porozumienia Jastrzębskiego i powstania NSZZ "Solidarność" Region Śląsko-Dąbrowski Związku świętował inaczej niż zwykle. Nie było wielkich uroczystości z udziałem mieszkańców Jastrzębia-Zdroju na placu Tadeusza Jedynaka przed "Zofiówką", nie było też mszy świętej w historycznym kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła ("na górce"), gdzie niegdyś chronili się działacze antykomunistycznego podziemia. Pandemia koronawirusa wymusiła na organizatorach odwołanie wszystkich zaplanowanych imprez towarzyszących.

Mija 40 lat od podpisania Porozumienia Jastrzębskiego. O wydarzeniach sprzed czterech dekad, ich przyczynach i znaczeniu rozmawiamy z Romanem Chwastykiem, uczestnikiem strajku pracowników kopalni "Borynia" w 1980 roku, a dziś - przewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" KWK "Borynia-Zofiówka" Ruch "Borynia".