Związkowcy z "Solidarności", Federacji Związków Zawodowych Górników JSW SA i "Kadry" żądają "natychmiastowej interwencji Rządu RP w sprawie dramatycznej sytuacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz bezczynności instytucji państwowych odpowiedzialnych za ochronę rynku". Przestrzegają przed "realnym ryzykiem trwałego zniszczenia miejsc pracy, osłabienia bezpieczeństwa surowcowego Polski i utraty strategicznych zdolności produkcyjnych w sektorze stalowym".
Krytycznie oceniają reakcję rządu i kierownictwa Jastrzębskiej Spółki Węglowej na problem, jakim jest rosnący import surowców z Indonezji.
- Z informacji przekazanych nam przez Zarząd wynika, że JSW wielokrotnie występowała do Komisji Europejskiej i krajowych ministerstw, jednak do maja 2026 roku nie uzyskała wiążących środków ochronnych ani formalnej decyzji UE [Unii Europejskiej - przyp. red. SG]. Działania administracji państwowej były dotychczas całkowicie niewystarczające. Formalne apele JSW nie przełożyły się na skuteczne instrumenty ochronne ani na realne, pisemne zobowiązania wsparcia finansowego. Taka pasywność w obliczu napływu taniego importu i gwałtownych strat finansowych spółki jest dla nas nie do przyjęcia - podkreślają.
Zwracają uwagę, że wobec trudnej sytuacji firmy niezrozumiałe jest zamieszanie towarzyszące wyborowi Zarządu JSW XII kadencji. Proces powołania nowego kierownictwa Spółki określają mianem "chocholego tańca".
- Rada Nadzorcza, po wszczęciu postępowań kwalifikacyjnych 27 lutego 2026 roku, uchwałą z 14 maja powołała członków nowego Zarządu, z wyjątkiem Zastępcy Prezesa ds. Technicznych i Operacyjnych. Obsada tego stanowiska okazała się szczególnie problematyczna. Adam Rozmus, pełniący tę funkcję w XI kadencji, 16 marca 2026 roku złożył oświadczenie, że nie będzie ubiegał się o ponowny wybór, nie podając przyczyn publicznie. Zaskakujące jest jednak to, że ponad dwa miesiące później zmienił zdanie - 29 maja 2026 roku JSW poinformowała o jego ponownym kandydowaniu w konkursie na to samo stanowisko. To nagłe odwrócenie decyzji wprowadziło dodatkowy chaos i niepewność - twierdzą.
Retorycznie pytają, czy wpływ na przebieg konkursu może mieć postępowanie z artykułu 296 Kodeksu karnego wobec jednego z kandydatów na stanowisko Zastępcy Prezesa do spraw Technicznych i Operacyjnych prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Białymstoku?
- Powyższe postępowanie dotyczy wyrządzenia znacznej szkody majątkowej w JSW S.A. - nadmieniają.
Za "równie niezrozumiałą" związkowcy uważają rezygnację Andrzeja Karbownika - "wybitnego specjalisty w dziedzinie górnictwa" - z funkcji przewodniczącego Rady Nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
- Zgłoszony przez Ministra Aktywów Państwowych profesor zasiadał w Radzie od połowy grudnia 2025 roku, a rezygnację złożył 12 maja ze skutkiem na 14 maja 2026 roku. Jako oficjalny powód w raporcie bieżącym wskazano różnice zdań co do sposobu, instrumentów i tempa restrukturyzacji Spółki. Kontekst tej rezygnacji rzuca zupełnie inne światło na sytuację w spółce. Nieoficjalne głosy z kręgów koalicji rządzącej jednoznacznie sugerują, że profesor Karbownik złożył mandat w okolicznościach, które trudno uznać za w pełni dobrowolne. Wszystko wskazuje na to, że jego odejście zostało przesądzone w momencie, gdy personalne układy i spory o obsadę kluczowych foteli w JSW S.A. wzięły górę nad merytorycznym dialogiem - piszą.
Padł przykład "kontrowersyjnej decyzji" kierownictwa JSW, która wywołała niepokój wśród załóg kopalń: chodzi o "groźby wypłaty jedynie 50% pensji pracowniczych w miesiącu maju br.".
- Sytuacja ta (...) w istotny sposób wpłynęła na spadek zaufania do Zarządu spółki - zaznaczają autorzy pisma do premiera.
Na koniec - "jako reprezentanci tysięcy pracowników, którzy na co dzień budują wartość (...) spółki i dbają o bezpieczeństwo surowcowe oraz niezależność przemysłową kraju" - przestrzegają, iż "dalszy brak dialogu i konkretnych decyzji ze strony Rządu RP zmusi stronę społeczną do podjęcia radykalnych kroków w obronie naszych miejsc pracy i przyszłości regionu".
- Gra polityczna, brak transparentności przy obsadzie kluczowych stanowisk oraz chaos informacyjny uderzają bezpośrednio w stabilność firmy i nastroje społeczne na Śląsku. Oczekujemy od Pana Premiera zdecydowanych, natychmiastowych kroków: ukrócenia personalnych gier w strukturach decyzyjnych, wyegzekwowania od podległych ministerstw realnych działań osłonowych przed niekontrolowanym importem surowców oraz przedstawienia jasnego planu ratunkowego dla JSW S.A. - podsumowują.
Pod dokumentem widnieją podpisy liderów: Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej NSZZ "Solidarność" JSW SA - Sławomira Kozłowskiego i Romana Brudzińskiego, Federacji Związków Zawodowych Górników JSW SA - Marka Duszy i Leszka Modzelewskiego oraz Związku Zawodowego "Kadra" Pracowników JSW SA - Marka Płocharskiego i Artura Fildebrandta.
Kopie listu - do wiadomości - przekazano prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, Ministerstwu Aktywów Państwowych, Radzie Nadzorczej JSW oraz Zarządowi JSW.