Sprawozdawcza sesja Kongresu odbyła się w Spale (województwo łódzkie, powiat tomaszowski). Przedstawiciele związkowych sekcji należących do KSGiE - między innymi górnictwa węgla kamiennego, górnictwa węgla brunatnego, górnictwa rud miedzi, górnictwa soli i siarki, górnictwa rud cynku i ołowiu, zakładów zaplecza górnictwa oraz energetyki, elektrowni i elektrociepłowni - dyskutowali o problemach dotykających sektor wydobywczy i energetyczny.
Dla załóg PGG i PKW szczególnie istotne znaczenie miał projekt stanowiska wspierającego wyrażony przez nie postulat "realizacji umowy społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego oraz wybranych procesów transformacji województwa śląskiego w obszarze finansowania obydwu spółek do końca 2026 roku oraz na rok 2027 i na kolejne lata".
Nadmieniono, że umowa społeczna powinna zostać zrealizowana w całości.
- Stanowczo żądamy wypełnienia wszystkich postanowień umowy, w tym zwłaszcza pełnej realizacji projektów inwestycyjnych wymienionych w załączniku nr 2, od czego uzależnione jest dalsze funkcjonowanie kopalń węgla kamiennego i spółek węglowych objętych systemem wsparcia - czytamy w dokumencie przyjętym przez Kongres.
Wystosowano również wspomniany wcześniej apel o udział w zaplanowanej na 20 maja manifestacji. Do Warszawy przyjadą tysiące związkowców, by wesprzeć inicjatywę referendalną prezydenta Karola Nawrockiego.
Tego samego dnia prezydenckim wnioskiem zajmie się Senat. Jeśli izba wyższa parlamentu rozpatrzy go pozytywnie, 27 września 2026 r. Polacy odpowiedzą na pytanie: "Czy jest Pan/Pani za realizacją unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?".
Zdaniem uczestników Kongresu KSGiE, Zielony Ład - stanowiący fundament "polityki klimatycznej" UE - już dziś niszczy europejską gospodarkę.
- Konsekwencją wprowadzania unijnych regulacji są horrendalnie wysokie ceny energii, nie do uniesienia przez kolejne gałęzie przemysłu. Ze względu na drastyczny wzrost kosztów, nasze zakłady nie są w stanie sprostać dysponującej dostępem do taniej energii konkurencji spoza Unii Europejskiej. Tysiące miejsc pracy przestaje istnieć, a zyski przejmują kraje, gdzie nie obowiązują dodatkowe opłaty wynikające z regulacji narzucanych przez Brukselę - wskazali autorzy apelu.
Zauważyli, że choć obecnie polityka Brukseli w sposób szczególny zagraża przemysłowi, to "nikt nie może spać spokojnie".
- Jeśli przestanie funkcjonować przemysł, bardzo szybko odczują to pozostałe branże, do tej pory współpracujące z przemysłem. Tam również zaczną się masowe zwolnienia. Wkrótce konsekwencje finansowe Europejskiego Zielonego Ładu i planowanej przez Unię Europejską rozbudowy systemu opłat od emisji tak zwanych gazów cieplarnianych (ETS2) mogą dotknąć każdego z nas, nie tylko wybranych grup zawodowych czy branż - ocenili.
Jak podkreślili, "propozycja referendalna - stanowiąca realizację obietnicy złożonej »Solidarności« przez ubiegającego się o urząd prezydenta Karola Nawrockiego - jest oddaniem decyzji w sprawie dalszego wprowadzania zasad »polityki klimatycznej« UE samym obywatelom".
- Od postawy Senatu zależy, czy Polacy taką szansę otrzymają i czy polską gospodarkę w obecnym kształcie uda się ocalić. Referendum dotyczące realizacji "polityki klimatycznej" Unii Europejskiej leży w interesie wszystkich - bez względu na zawód i miejsce zamieszkania - podsumowali delegaci.
Na koniec zwrócili się bezpośrednio do pracowników.
- Pokażmy swoją jedność. 20 maja przyjedźmy do Warszawy i zawalczmy o to, by za kilka lat nasze dzieci i wnuki miały gdzie pracować. Przyszłość kolejnych pokoleń zależy dziś od naszego zaangażowania w działania na rzecz zablokowania Zielonego Ładu i innych szalonych pomysłów przygotowanych przez eurokratów. Przekonajmy senatorów do wyrażenia zgody na przeprowadzenie referendum. Nie zmarnujmy tej szansy! - wezwali.