Kozłowski: JSW - bez Zarządu i bez pieniędzy

Kwi 29, 2026

27 kwietnia odbyło się posiedzenie Rady Nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW). Wbrew oczekiwaniom strony społecznej i załogi, nie wyłoniło ono nowego Zarządu JSW. Zaniepokojone przebiegiem postępowania konkursowego związki zawodowe coraz mocniej krytykują przedstawicieli Skarbu Państwa za brak skutecznego nadzoru właścicielskiego. Przypominają, że firma walczy o przetrwanie, czym Ministerstwo Aktywów Państwowych zdaje się nie przejmować.

Według przewodniczącego Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej (ZOK) NSZZ "Solidarność" JSW SA Sławomira Kozłowskiego dotychczasowy przebieg procedury konkursowej z niezrozumiałych względów aprobuje minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.

- Przy tej okazji warto postawić pytania, które same się narzucają - jak to jest, że JSW nie ma wybranego prezesa, nie ma wybranych członków Zarządu do spraw finansowych, handlowych czy produkcyjnych, choć procedura konkursowa została już dawno zakończona? Jak instytucje finansowe czy wszystkie inne firmy kooperujące mają poważnie rozmawiać z kierownictwem JSW, skoro za miesiąc osób wchodzących w jego skład może już tutaj nie być? Całe to zamieszanie pogłębia trudną sytuację Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Kiedy to się skończy? I czy jest efektem braku odpowiedzialności, czy może czegoś więcej? Na razie lokalni politycy prowadzą nieustanną walkę o wpływy i synekury w całej Grupie Kapitałowej JSW - bez żadnej odpowiedzialności za pracowników i ich rodziny. Kiedy wreszcie przestaną to robić? Tego typu poczynania wprowadzają w Jastrzębskiej Spółce Węglowej wyłącznie bałagan. A przecież miało być apolitycznie, transparentnie i kompetentnie - zwraca uwagę lider największego związku zawodowego zrzeszającego pracowników JSW.

Dalej krytykuje brak realizacji podpisanego 13 lutego "porozumienia wykonawczego" oraz opóźnienia we wdrażaniu wielu innych przepisów, co tylko pogarsza sytuację Spółki oraz jej załogi.

- Panowie ministrowie zobowiązali się pozyskać środki zewnętrzne dla JSW najpóźniej 31 marca. Taki termin sami sobie wymyślili razem z pracodawcą. Po miesiącu od tej daty pieniędzy wciąż nie ma. Ale problemów jest więcej. Podpisana jakiś czas temu przez prezydenta nowelizacja ustawy o funkcjonowaniu górnictwa, którą objęto Jastrzębską Spółkę Węglową, nie mogła w pełni obowiązywać, bo brakowało rozporządzenia ministra energii. Ostatecznie zostało ono przyjęte przez rząd 28 kwietnia. Do tego momentu pracownicy JSW byli pozbawieni możliwości korzystania z tak zwanych urlopów górniczych czy jednorazowych odpraw pieniężnych. Kolejna sprawa to projekt nowelizacji ustawy o systemie instytucji rozwoju, która umożliwiłaby JSW uzyskanie pożyczki na nierynkowych zasadach. On dopiero teraz trafił do prezydenta, więc nie wiemy, co się z nim stanie - wskazuje.

Zarzuca ministrowi Balczunowi, iż ten mija się z prawdą, kiedy twierdzi, że 1 miliard złotych z 2,9 mld zł pożyczki dla JSW już udało się pozyskać, a teraz "czekamy na pozostałą część".

- Wspomniany miliard nie wziął się przecież z żadnej pożyczki, tylko ze sprzedaży Jastrzębskich Zakładów Remontowych oraz Przedsiębiorstwa Budowy Szybów. JZR były zakładami nowoczesnymi, dobrze dofinansowanymi, zaś PBSz to wysokiej klasy specjaliści w zakresie robót szybowych oraz robót pionowych i poziomych, jeśli chodzi o wyrobiska. Obydwie te spółki były naszymi "perełkami". Teraz pozwolą zarobić nowemu właścicielowi - mówi Sławomir Kozłowski. - Pan minister wspomniał też o konieczności pozyskania 1,5 miliarda dolarów z instytucji zewnętrznych. Przy dobrym zaangażowaniu i kompetentnych osobach wspomniane środki już dawno mogłyby być na kontach JSW, stabilizując jej sytuację finansową. Niestety, właściciel - Skarb Państwa - nie zajął zdecydowanego stanowiska w tej sprawie. Teraz pozyskanie wspomnianej kwoty będzie o wiele trudniejsze i prawdopodobnie o wiele droższe - twierdzi.

W jego ocenie chaotyczne zarządzanie Spółką i nieskuteczny nadzór właścicielski źle rokują na przyszłość.

- Zdaniem pana ministra, kodeks dobrych praktyk nadzoru właścicielskiego w JSW obowiązuje. Obawiam się, że jednak nie obowiązuje, bo z jednej strony szef resortu energii twierdzi, iż powinno się przygotować plan restrukturyzacji, z drugiej - nikt nie wie, kto miałby taki plan przygotować i wdrożyć go w życie, skoro nie mamy wyłonionego Zarządu. Sytuacja Jastrzębskiej Spółki Węglowej nie napawa optymizmem. Zaniechano podjęcia działań, od których zależy los dziesiątek tysięcy pracowników, ich rodzin oraz całej lokalnej społeczności - podsumowuje szef ZOK.