JSW: Związkowy brak zgody na plan oszczędnościowy

Sty 12, 2026

Reprezentatywne organizacje związkowe Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) - "Solidarność", Federacja Związków Zawodowych Górników (ZZG) JSW SA i "Kadra" - nie wyraziły zgody na podpisanie porozumienia oszczędnościowego przedstawionego przez Zarząd JSW. Ich zdaniem, plan jest niesprawiedliwy, bo obarcza finansową odpowiedzialnością za obecną sytuację Spółki pracowników, odbierając należne im elementy wynagrodzenia na kilka lat, a jednocześnie nie daje pewności, czy załoga odzyska utracone świadczenia.

Odnosząc się do trudnej sytuacji firmy, związkowcy w piśmie skierowanym na ręce pełniącego obowiązki prezesa JSW Bogusława Oleksego podkreślili, że przez ostatnie dwa lata informowali o braku właściwych działań zarządczych, braku nadzoru ze strony Rady Nadzorczej JSW, stratach generowanych na działalności operacyjnej, braku wzrostu produkcji czy zatrudnianiu zbędnych firm doradczych.

Podkreślono fakt, iż w tym czasie umorzono certyfikaty Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego na kwotę ponad 7 miliardów złotych.

- Zarząd JSW bezrefleksyjnie "zużył" całe zasoby finansowe zgromadzone dzięki pracy 22,000 naszych pracowników! - stwierdziły związki zawodowe, wskazując przy tym, że "to pracownicy JSW wydobywali węgiel, który sprzedany do klientów Spółki dał firmie przychody i zyski".

Przypomnijmy: Fundusz miał stanowić dla JSW zabezpieczenie przed skutkami przejściowych problemów finansowych.

Autorzy pisma skrytykowali zatrudnienie firmy doradczej, która miała zainkasować "kilkanaście lub ponad 20 milionów złotych", choć jej praca "nie wniosła nic dla JSW, oprócz strat finansowych".

- My, jako przedstawiciele strony społecznej widzimy, iż sytuacja spółki tylko się pogorszyła, spółka straciła płynność! (...) Pierwszy raz w historii JSW, od ponad 30 lat nie zapłacono górnikom "Barbórki". Górnikom, którzy wyprodukowali kilkanaście milionów ton węgla każdego roku, który dał Spółce przychody! - napisali.

W podsumowaniu wyrazili opinię, że na przestrzeni dwóch lat "Ministerstwo [Aktywów Państwowych - przyp. red. SG], ani Rada Nadzorcza" nie były w stanie zadbać o:
- dobór kompetentnych osób zasiadających w Zarządzie JSW,
- wzrost wydobycia i poprawę profilaktyki (co pozwoliłoby zmniejszyć wypadkowość w kopalniach),
- spadek kosztów jednostkowych i przywrócenie rentowności JSW,
- wprowadzenie takiej struktury grupy kapitałowej, która zapobiegłaby dalszemu generowaniu strat przez JSW Koks, spółkę-córkę JSW,
- zagwarantowanie JSW finansowania w strukturze odpowiedniej do potrzeb Spółki i zdolności jego obsługi.

Kluczowy fragment dotyczy jednak samego planu oszczędnościowego.

Jak wskazano, pracodawca zaproponował szereg cięć. Chodzi o:
- ograniczenie nagrody barbórkowej do poziomu 30 procent należnych świadczeń w latach 2025-2026 (łączny wpływ z tego tytułu miałby wynieść 533,7 mln zł),
- zawieszenie prawa do nagrody barbórkowej oraz ekwiwalentu barbórkowego w latach 2027-2030 (łączny wpływ - 1 mld 319,6 mln zł),
- zawieszenie prawa do nagrody rocznej - "czternastki" - w latach 2026-2030 (łączny wpływ - 1 mld 736,2 mln zł),
- zawieszenie prawa do deputatu węglowego w latach 2026-2030 (łączny wpływ - 1 mld 263,6 mln zł).

Nietrudno zauważyć, iż dotknęłyby one wyłącznie pracowników JSW. To oni ponieśliby główny ciężar wyprowadzania firmy "na prostą".

Zwrócono uwagę, że JSW oczekuje od Skarbu Państwa nowego finansowania w wysokości 2,9 mld zł oraz zgody na dalszy brak płatności składek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (około 1,2 mld zł), przy czym brakuje informacji, czy zostały podpisane umowy zabezpieczające takie finansowanie.

Zdaniem reprezentatywnych organizacji związkowych JSW SA, pracodawca chce, by strona społeczna wzięła odpowiedzialność za cięcia świadczeń pracowniczych dla ponad 20 tysięcy górników w wysokości prawie 8 miliardów złotych - od 2026 do 2030 roku pracownicy mają otrzymywać świadczenia niższe o ponad 1,7 mld zł rocznie - podczas gdy inne koszty funkcjonowania firmy nie będą odbiegać znacząco od poziomu z roku 2025 (na co wskazuje tabela stanowiąca opracowanie własne Spółki).

Ostatecznie "Solidarność", Federacja ZZG JSW SA i "Kadra" odrzuciły propozycję złożoną przez Zarząd.

- Nie możemy zaakceptować planów, gdzie na szali mamy 8 miliardów cięć świadczeń pracowniczych, wobec niesprecyzowanych planów pozyskania finansowania, bądź dalszego zadłużenia w ZUS. (...) Jako Strona Społeczna wykazaliśmy się 10 lat temu dużym zrozumieniem sytuacji, w jakiej znalazła się Spółka. Podjęliśmy kroki, które zmniejszyły istotnie świadczenia pracownicze na kilka lat! Ale wtedy przedstawiono nam plan, który pokazał źródła nowych środków dla Spółki, wzrost wydobycia i przychodów, powrót do rentowności oraz ścieżkę zwrotu zawieszonych świadczeń pracowniczych! Zaprezentowany nam teraz plan, nie przedstawia tym razem rzetelnych założeń i potwierdzenia źródeł finansowania zewnętrznego, ani nie daje zrozumienia, czy pracownicy kiedykolwiek w przyszłości odzyskają utracone świadczenia - podkreślili przedstawiciele związków zawodowych.

Jednocześnie zawnioskowali o pilne spotkanie z kierownictwem Ministerstwa Aktywów Państwowych - "w celu prowadzenia konstruktywnych rozmów dotyczących przyszłości Jastrzębskiej Spółki Węglowej".

Pod dokumentem widnieją podpisy: przewodniczącego Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej (ZOK) NSZZ "Solidarność" JSW SA Sławomira Kozłowskiego, wiceprzewodniczącego ZOK Romana Brudzińskiego, wiceprzewodniczących Federacji ZZG JSW SA Marka Duszy i Leszka Modzelewskiego, przewodniczącego Związku Zawodowego (ZZ) "Kadra" Pracowników JSW SA Marka Płocharskiego oraz przewodniczącego ZZ "Kadra" JSW SA KWK "Pniówek" Artura Fildebrandta.