WUG: Zgłoś nieprawidłowości

Wypadkowość w polskim górnictwie węglowym jest zbyt wysoka. Odpowiadając na ten stan rzeczy, Wyższy Urząd Górniczy (WUG) uruchomił specjalną skrzynkę pocztową, gdzie można przesyłać informacje o zaobserwowanych nieprawidłowościach w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Jeśli chcesz podzielić się swoimi uwagami na temat konkretnych przypadków łamania zasad bhp, pisz: bhp.uwagi@wug.gov.pl. Całodobowo czynny jest również telefon interwencyjny WUG: 327-361-947.

Polecamy

Statystyki strony

Zakaz palenia węglem? Pomysł kosztowny, skutki katastrofalne PDF Drukuj
czwartek, 03 października 2013 10:31

Sekcja Krajowa Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ "Solidarność" sprzeciwiła się rządowym planom wprowadzenia tzw. programu antysmogowego, obejmującego m.in. zakaz palenia węglem w piecach po 2020 roku. - Wprowadzenie w życie proponowanego zakazu (...) jest pomysłem kosztownym i oderwanym od rzeczywistości - czytamy w apelu skierowanym do premiera Donalda Tuska.

Oprócz szefa rządu, związkowe pismo otrzymali: wicepremier Janusz Piechociński, wiceminister gospodarki odpowiedzialny za górnictwo Tomasz Tomczykiewicz i przewodniczący sejmowej Komisji Ochrony Środowiska Stanisław Żelichowski.

W dokumencie górnicza "S" zwraca uwagę, że sezonowy, jesienno-zimowy wzrost zanieczyszczenia powietrza w Polsce to przede wszystkim efekt spalania śmieci w przydomowych paleniskach, co z kolei wynika ze zubożenia części społeczeństwa. - Ci, którzy w domowych paleniskach spalają toksyczne odpady zamiast węgla, robią to z przymusu ekonomicznego, a nie z braku świadomości ekologicznej - zaznaczają autorzy pisma i proponują, by poprawę jakości powietrza zacząć od skutecznej likwidacji obszarów biedy, a nie dobijania dostarczającego tani surowiec opałowy i gwarantującego bezpieczeństwo energetyczne kraju polskiego przemysłu wydobywczego.

Kolejnym narzędziem walki z problemem niskiej emisji powinno być - zdaniem związkowców - inwestowanie w wysokosprawne kotły grzewcze. Skuteczność takiego rozwiązania potwierdził Program Ograniczania Niskich Emisji, realizowany w Tychach od 2002 do 2004 roku. Zmodernizowano wtedy 1500 starych kotłowni węglowych poprzez zainstalowanie 1357 kotłów węglowych retortowych, 119 kotłów gazowych i 24 kotłów olejowych w miejsce starych pieców i kotłów węglowych. Efektem podjętych działań było ograniczenie emisji o blisko 90 procent. Przypomniano w tym miejscu, że ogrzewanie węglem jest blisko dwukrotnie tańsze niż ogrzewanie gazem ziemnym i blisko trzykrotnie tańsze niż ogrzewanie olejem opałowym.

Zwrócono uwagę, że oprócz odcięcia ogółu społeczeństwa od taniego i efektywnego źródła opału, wprowadzenie zakazu palenia węglem w piecach przełoży się na pogorszenie kondycji wielu branż, doprowadzając do znacznego wzrostu bezrobocia. Chodzi tutaj nie tylko o górnictwo węglowe, które na dzień dzisiejszy zatrudnia ponad 100 tysięcy osób, ale również firmy handlujące węglem, producentów kotłów oraz transport kolejowy i samochodowy, gdzie węgiel kamienny jest głównym z przewożonych towarów.

Górnicza "S" ocenia, że za restrykcyjnymi wobec węgla pomysłami rządu stoją środowiska zainteresowane wyeliminowaniem konkurencji z rynku energetycznego. Wskazano tutaj przede wszystkim na lobby propagujące tzw. "odnawialne" źródła energii. Związkowcy przypomnieli ostatnie wystąpienie pani Connie Hedegaard, unijnej komisarz do spraw działań w dziedzinie klimatu, która stwierdziła, że obecna - antywęglowa w swej istocie - polityka klimatyczna Unii Europejskiej będzie kontynuowana niezależnie od tego, czy jej podstawy naukowe są prawdziwe, czy nie. W ocenie górniczej "S" to jasny i czytelny komunikat potwierdzający wcześniejsze podejrzenia, iż celem tej polityki nie jest ochrona ludzkości przed zmianami klimatycznymi, a podporządkowanie sobie krajów biedniejszych przez bogatsze poprzez ograniczenie tym pierwszym dostępu do taniej energii.

Osobnym problemem są środowiska wspierające import rosyjskiego gazu. - Promowanie rosyjskiego gazu w miejsce rodzimych surowców naturalnych jest działaniem na szkodę bezpieczeństwa energetycznego kraju i świadczy o hipokryzji osób deklarujących dialog i wspólne działanie na rzecz rozwoju sektora górniczego w Polsce - stwierdzono w treści stanowiska, które kończy wezwanie do wycofania się z decyzji powodujących negatywne skutki dla gospodarki narodowej i bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Pełną treść pisma publikujemy poniżej.

 

* * *

 

Katowice, 1 października 2013 r.

 

Szanowny Pan
Donald Tusk
Prezes Rady Ministrów

Aleje Ujazdowskie 1/3
00-583 Warszawa

 

Sekcja Krajowa Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ "Solidarność" wyraża głębokie zaniepokojenie informacjami na temat rządowego programu antysmogowego, zakładającego zakaz stosowania węgla kamiennego przez gospodarstwa domowe na terenie całego kraju od 2020 r.

Niewątpliwie jakość powietrza w Polsce mogłaby być lepsza, szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Jednakże, zdaniem specjalistów z zakresu ochrony środowiska, to nie spalanie węgla, ale spalanie śmieci w przydomowych paleniskach jest jedną z głównych przyczyn sezonowego pogarszania się jakości powietrza.

Przy spalaniu odpadów w temperaturach panujących w przydomowych piecach do atmosfery uwalnia się niczym nie oczyszczony dym, zawierający szkodliwe substancje, m.in.: tlenki azotu, dwutlenek siarki, metale ciężkie (np. kadm, nikiel, ołów, rtęć), związki chloru i fluoru.

Oczywiście, właściwości fizykochemiczne paliwa, takie jak: wielkość ziarna, jego jednorodność, zawartość wilgoci i popiołu, skład chemiczny, spiekalność, zawartość części lotnych, zawartość siarki, chloru, bromu, metali ciężkich, również wpływają na ilość emitowanych zanieczyszczeń oraz na sprawność energetyczną spalania. Należy tutaj jednak zwrócić uwagę, że to głównie węgiel importowany z Rosji, a także z Czech charakteryzuje się wyjątkowo złymi właściwości fizykochemicznymi. Węgiel kamienny pochodzący z polskich kopalń zdecydowanie przewyższa jakością węgiel importowany.

Spalanie węgla o odpowiednich parametrach jakościowych w wysokosprawnych, niskoemisyjnych kotłach grzewczych jest skutecznym narzędziem walki z problemem niskiej emisji. Dowodem na to jest prowadzony w latach 2002 - 2004 Program Ograniczania Niskiej Emisji w Tychach, gdzie zmodernizowano 1500 starych nieefektywnych kotłowni węglowych poprzez zainstalowanie 1357 kotłów węglowych retortowych, 119 kotłów gazowych i 24 kotłów olejowych w miejsce starych pieców i kotłów węglowych. Wskutek tych działań ograniczono emisję o blisko 90 %.

Nowoczesne automatyczne kotły węglowe stanowią coraz bardziej konkurencyjną ofertę dla kotłów gazowych. Dzięki nim można uzyskać nie tylko ten sam efekt ekologiczny, ale także wymierne efekty ekonomiczne. Ogrzewanie węglem jest blisko dwukrotnie tańsze, niż ogrzewanie gazem ziemnym i blisko trzykrotnie tańsze, niż olejem opałowym.

Ponad 25 % przychodów krajowych producentów węgla kamiennego pochodzi ze sprzedaży węgla energetycznego dla potrzeb ogrzewnictwa indywidualnego. Zakaz stosowania węgla w tym, najbardziej rentownym segmencie groziłoby upadłością całego sektora górniczego, zatrudniającego dziś ponad 100 tys. osób. Według danych Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla, aż ok. 10 tys. podmiotów w Polsce zajmuje się handlem węglem, zaś obroty na tym rynku szacowane są na ok. 9 mld złotych rocznie. To kolejna liczna grupa zawodowa, dla której realizacja powyższego programu skutkowałaby widmem bezrobocia. Węgiel kamienny jest głównym towarem w spedycji kolejowej i samochodowej w Polsce, która zatrudnia setki tysięcy osób. Ponadto ogrzewanie węglowe napędza rozwój rodzimej branży kotlarskiej. Tymczasem do preferowanego przez pomysłodawców projektu ogrzewania gazowego stosuje się głównie urządzenia zagranicznych producentów.

Wprowadzanie w życie proponowanego zakazu stosowania węgla w gospodarstwach domowych jest pomysłem kosztownym i oderwanym od rzeczywistości. Jego realizacja przyniosłaby katastrofalne skutki ekonomiczne dla gospodarki Polski i budżetów rodzinnych Polaków. Mamy przekonanie, że za tymi restrykcyjnymi pomysłami stoją środowiska gospodarcze zainteresowane wyeliminowaniem z konkurencji węgla kamiennego. Tzw. "odnawialne" źródła energii są zbyt kosztowne i mało efektywne. Rozbudowujący się w ostatnich latach rynek węgla opałowego jest dla nich konkurencją nie do pokonania, stąd działania zmierzające do jego likwidacji.

Promowanie rosyjskiego gazu w miejsce rodzimych surowców naturalnych jest działaniem na szkodę bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju i świadczy o hipokryzji osób deklarujących dialog i wspólne działanie na rzecz rozwoju sektora górniczego w Polsce. Węgiel kamienny to na dzień dzisiejszy bezapelacyjnie najtańsze i najefektywniejsze źródło ciepła w gospodarstwach domowych. Niewygodę w eksploatacji rekompensuje ceną, spełniając jednocześnie ogromną funkcję socjalną.

Z problemem niskiej emisji należy bezwzględnie walczyć, nie zapominając jednak, że to nie węgiel jest główną przyczyną złej jakości powietrza, tylko zubożenie polskiego społeczeństwa. Ci, którzy w domowych paleniskach spalają toksyczne odpady zamiast węgla, robią to z przymusu ekonomicznego, a nie z braku świadomości ekologicznej. Najlepszym sposobem na poprawę jakości powietrza w Polsce byłaby zatem skuteczna walka z ubóstwem.

Ostatnio pani Connie Hedegaard, komisarz Komisji Europejskiej ds. działań w dziedzinie klimatu stwierdziła oficjalnie, że obecna polityka klimatyczna Unii Europejskiej będzie kontynuowana niezależnie od tego, czy jej podstawy naukowe są prawdziwe, czy też nie. Oznacza to, iż tak naprawdę celem unijnej polityki klimatycznej nie jest walka ze zmianami klimatu, tylko podporządkowanie sobie krajów biedniejszych poprzez ograniczenie im dostępu do taniej energii. W tej sytuacji polski rząd powinien kierować się przede wszystkim interesem państwa i jego obywateli, promując najtańsze krajowe nośniki energii.

Biorąc pod uwagę powyższe oraz deklarowane przez Pana Premiera stanowisko wobec sektora górniczego, zwracamy się z apelem o zaniechanie wprowadzania w życie rozwiązań negatywnie skutkujących dla narodowej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju.

 

Aktualne wydanie gazety