Chcą dialogu, nie dyktatu. Górnicy zaprotestują w Warszawie

Jak już informowaliśmy, w najbliższą środę, 29 września, w ramach organizowanych przez Europejską Konfederację Związków Zawodowych dni protestów przeciwko cięciom socjalnym w budżetach państw Unii Europejskiej ulicami Warszawy przejdzie wielka antyrządowa manifestacja. Pracownicy z całego kraju wyrażą dezaprobatę wobec poczynań rządu Donalda Tuska. Znaczącą część protestujących mają stanowić górnicy z Sekcji Krajowej Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ "Solidarność".

- To nie my odpowiadamy za kryzys. Dlaczego głównie my mamy za niego płacić? - czytamy w ulotce wydanej przez Komisję Krajową NSZZ "Solidarność". Manifestacja, która rozpocznie się w samo południe, będzie zdecydowanym wyrazem sprzeciwu wobec aktualnej polityki rządu, który zapowiada radykalne posunięcia (m.in. największą od lat podwyżkę podatków) bez koniecznej w takich sytuacjach rozmowy ze stroną społeczną. Stąd też jedno z głównych haseł protestu brzmi: "Żądamy dialogu, a nie dyktatu".

Główną przyczyną demonstracji jest rosnące niezadowolenie pracowników wszystkich branż z:
- planów oszczędności i zamrożenia płac w sferze budżetowej,
- braku bezpieczeństwa socjalnego pracowników i ich rodzin,
- zapowiadanych podwyżek podatku VAT i akcyzy,
- nierówności w traktowaniu na rynku pracy młodych pracowników, kobiet i osób niepełnosprawnych,
- ubóstwa i wykluczenia społecznego,
- wzrostu społecznych nierówności.

Finałem akcji ma być pikieta pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, gdzie pracownicy zrzeszeni w organizacjach związkowych będą domagać się:
- ochrony stosunku pracy i stabilnego zatrudnienia,
- podwyżki płacy minimalnej do poziomu 50 proc. średniego wynagrodzenia,
- podwyższenia kwot uprawniających do zasiłków rodzinnych i pomocy społecznej,
- rzeczywistych negocjacji płacowych w przedsiębiorstwach,
- podwyższenia kwoty wolnej od podatku dla pracowników najmniej zarabiających,
- uzależnienia składek na ubezpieczenia zdrowotne i społeczne od faktycznych dochodów,
- powszechnego dostępu do wysokiej jakości usług publicznych: edukacji, ochrony zdrowia i transportu.

W ostatnich dniach na ulicach Warszawy demonstrują kolejne grupy zawodowe, środowa demonstracja będzie jednak największa, bo swoje wsparcie zadeklarowała największa sekcja branżowa największego związku zawodowego w kraju - górnicza "Solidarność". Chętni do udziału w proteście potwierdzają swoje uczestnictwo w kopalnianych Komisjach Zakładowych "S".

 

Środowa manifestacja pracowników wszystkich branż będzie największym wyrazem niezadowolenia społecznego z polityki gospodarczej rządu od czasu 40-tysięcznej demonstracji członków NSZZ "Solidarność" z sierpnia 2008 roku. Brak dialogu społecznego i decyzje podejmowane wbrew interesowi zwykłych ludzi, w tym wspomniane w ulotce cięcia budżetowe, stały się już "znakiem firmowym" funkcjonującego od trzech lat rządu Donalda Tuska. (fot. MJ, SG)