WUG: Zgłoś nieprawidłowości

Wypadkowość w polskim górnictwie węglowym jest zbyt wysoka. Odpowiadając na ten stan rzeczy, Wyższy Urząd Górniczy (WUG) uruchomił specjalną skrzynkę pocztową, gdzie można przesyłać informacje o zaobserwowanych nieprawidłowościach w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Jeśli chcesz podzielić się swoimi uwagami na temat konkretnych przypadków łamania zasad bhp, pisz: bhp.uwagi@wug.gov.pl. Całodobowo czynny jest również telefon interwencyjny WUG: 327-361-947.

Polecamy

Statystyki strony

"Śląsk": Skuteczna interwencja w sprawie alokacji PDF Drukuj
środa, 24 stycznia 2018 00:29

Problem braku informacji na temat kierunków alokacji pracowników KWK "Wujek" Ruch "Śląsk" - zakładu, który wkrótce ma zostać przekazany Spółce Restrukturyzacji Kopalń SA (SRK) i zlikwidowany - udało się rozwiązać. W wyniku interwencji podjętej przez NSZZ "Solidarność" KWK "Wujek" Ruch "Śląsk" Zarząd Polskiej Grupy Górniczej SA (PGG) dostarczył organizacjom związkowym kompletne listy alokacyjne. 80 pracowników z oddziałów wydobywczych trafiło już do ruchu "Pokój".

- Na tę chwilę większość z ponad 900 pracowników wie, dokąd trafi po przekazaniu zakładu do Spółki Restrukturyzacji Kopalń - informuje przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" KWK "Wujek" Ruch "Śląsk" Piotr Bienek. - Wiadomo już, kto zostanie w KWK "Wujek". Są też pracownicy przebywający na L4, którzy nie zadeklarowali, gdzie chcieliby pracować. Takich osób jest 57. One pozostają w swego rodzaju zawieszeniu - dodaje.

 

Pozbywają się fachowców, choć narzekają na ich brak

Lider zakładowej "Solidarności" krytykuje niekonsekwencję, jaką wykazało się kierownictwo PGG, blokując możliwość skorzystania z "urlopów górniczych" tym pracownikom ruchu "Śląsk", którzy formalnie mogliby taki krok brać pod uwagę.

- Zarząd nie chce się zgodzić, by pracownicy ruchu "Śląsk" mogli przechodzić na "urlopy górnicze", bo w Polskiej Grupie Górniczej ponoć brakuje fachowców, co byłoby zrozumiałe, ale z drugiej przyzwala na to, by 93 pracowników, właśnie fachowców - górników, ślusarzy, elektromonterów, trafiło do SRK wraz z kopalnią. Brak w tym jakiejkolwiek logiki - zauważa.

Pod koniec ubiegłego roku zakończyły bieg ostatnie dwie ściany KWK "Wujek" Ruch "Śląsk". Zgodnie z artykułem 26. Ustawy o związkach zawodowych na przełomie grudnia i stycznia pracodawca poinformował stronę społeczną, że przekazanie ruchu "Śląsk" do SRK nastąpi nie wcześniej niż 30 stycznia 2018 roku.

- O tym, że tak się stanie, wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę już od czerwca ubiegłego roku, gdy Zarząd Polskiej Grupy Górniczej podjął decyzję o wstrzymaniu robót przygotowawczych, co w praktyce skazywało ruch "Śląsk" na likwidację - wiadomo, że konsekwencją braku robót przygotowawczych jest sytuacja, w której kopalnia nie ma udostępnionego węgla do wybrania, więc zostaje zamknięta. Tak też się dzieje i w naszym przypadku - mówił tydzień temu w rozmowie z Solidarnością Górniczą Piotr Bienek.

Pracodawca nie określił, kiedy dokładnie ruch "Śląsk" przestanie być częścią KWK "Wujek" i zostanie przejęty przez SRK. Piotr Bienek przypuszcza, że nastąpi to 1 lutego.

 

Bienek: Zabrakło dobrego menedżera

Zdaniem przewodniczącego, źle się stało, że zarządzający Polską Grupą Górniczą nie wzięli pod uwagę pomysłu na przyłączenie "Śląska" do ruchu "Halemba".

- Przez kilka miesięcy specjalnie powołany zespół analizował tę koncepcję. We wrześniu stosowny raport z prac zespołu został podpisany przez ekspertów, przedstawicieli pracodawcy oraz związków zawodowych. Z dokumentu wynikało jasno, że przyłączenie ruchu "Śląsk" do "Halemby" technicznie jest możliwe i byłoby opłacalne przy wzroście cen węgla o 11,5 procent wobec cen z pierwszego kwartału 2017 roku. Tymczasem ceny te poszły o 70 procent do góry - wskazywał związkowiec, komentując decyzję PGG w sprawie zamknięcia "Śląska".

Przypomniał też o związkowej koncepcji, by wybrać udostępniony węgiel z dwóch funkcjonujących ścian i zakończyć fedrunek we wrześniu 2018 r., co pozwoliłoby uniknąć bałaganu towarzyszącego przygotowaniom do przekazania ruchu "Śląsk" Spółce Restrukturyzacji Kopalń, a samej PGG przyniosłoby wymierne zyski.

- Nasza propozycja, mówiąca o tym, by wybrać udostępniony węgiel z dwóch funkcjonujących ścian i zakończyć fedrunek we wrześniu, byłaby rozwiązaniem najlepszym. Dzięki niej proces przygotowania do likwidacji zostałby rozciągnięty w czasie i przebiegałby znacznie spokojniej. Poza tym na rynek trafiłoby dodatkowe milion ton węgla typu 33, 34 i 35. PGG zarobiłaby całkiem niezłe pieniądze. (...) Pozostały nam (...) zasoby bezpieczne i odprężone, które można było wydobyć bez ponoszenia większych kosztów. Niestety, kierownictwo Polskiej Grupy Górniczej nie zdecydowało się na ten krok, przez co mamy nerwową atmosferę wśród załogi i niższe zyski od tych, które Spółka mogła wypracować. Dobrego menedżera poznaje się po tym, jak reaguje w trudnych sytuacjach. Tutaj, moim zdaniem, właściwej reakcji po prostu zabrakło - podsumował.

 

KWK "Śląsk" (1974-2018)

Zlokalizowana w rudzkiej dzielnicy Kochłowice współczesna kopalnia "Śląsk" (obecnie ruch "Śląsk") została przekazana do eksploatacji 1 stycznia 1974 r. Należała kolejno do: Katowickiego Zrzeszenia Przemysłu Węglowego (1974), Bytomskiego Zrzeszenia Przemysłu Węglowego (1976), Zrzeszenia Kopalń Węgla Kamiennego w Bytomiu (1982) i - jako jednoosobowa spółka Skarbu Państwa (1993) - do Katowickiego Holdingu Węglowego SA (1993). 1 stycznia 2005 r. została połączona z kopalnią "Wujek". 1 kwietnia 2017 r. KWK "Wujek" - wraz z pozostałymi kopalniami KHW - włączono do Polskiej Grupy Górniczej Sp. z o.o. (od 29 grudnia 2017 r. - PGG SA).

 

Aktualne wydanie gazety