WUG: Zgłoś nieprawidłowości

Wypadkowość w polskim górnictwie węglowym jest zbyt wysoka. Odpowiadając na ten stan rzeczy, Wyższy Urząd Górniczy (WUG) uruchomił specjalną skrzynkę pocztową, gdzie można przesyłać informacje o zaobserwowanych nieprawidłowościach w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Jeśli chcesz podzielić się swoimi uwagami na temat konkretnych przypadków łamania zasad bhp, pisz: bhp.uwagi@wug.gov.pl. Całodobowo czynny jest również telefon interwencyjny WUG: 327-361-947.

Polecamy

Statystyki strony

Spór zbiorowy w Tauron Wydobycie SA PDF Drukuj
czwartek, 11 stycznia 2018 01:24

Zakładowa Organizacja Koordynacyjna (ZOK) NSZZ "Solidarność" Tauron Wydobycie SA wszczęła procedurę sporu zbiorowego, domagając się od Zarządu przywrócenia prawa do bezpłatnego węgla emerytom i rencistom, byłym pracownikom kopalń wchodzącym w skład Spółki. Bezpośrednią przyczyną takiej decyzji był fakt, iż około 250 osobom, które uzyskały prawa emerytalne w 2017 roku, nie wypłacono ustawowej rekompensaty za utracony węgiel.

- Zawarliśmy porozumienie z Zarządem. Poszliśmy na kompromis, rezygnując z węgla należnego emerytom i rencistom, w zamian za co osoby te miały uzyskać możliwość skorzystania z 10-tysięcznych rekompensat. Wcześniej wielokrotnie zapewniano nas, że świadczenie dostaną wszyscy, którzy mieli prawo do deputatu i utracili je przed wejściem w życie ustawy o rekompensatach. Teraz czujemy się oszukani - wyjaśnia przewodniczący ZOK NSZZ "Solidarność" Tauron Wydobycie SA Waldemar Sopata.

Według pracodawcy świadczenie otrzymują osoby do tego uprawnione.

Zgodnie z ustawą, przez osobę uprawnioną do rekompensaty rozumie się między innymi "emeryta i rencistę mających ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy (...) i pobierających to świadczenie, uprawnionych w trakcie pobierania świadczenia z tytułu emerytury lub renty do bezpłatnego węgla na podstawie postanowień układów zbiorowych pracy, porozumień lub innych regulacji obowiązujących w przedsiębiorstwie górniczym, które utraciły moc obowiązującą przed dniem wejścia w życie ustawy, na skutek zawartych porozumień lub dokonanych wypowiedzeń".

Waldemar Sopata zwraca uwagę, że porozumienie, o którym mowa w ustawie, zostało zawarte 13 października 2017 r. Nadano mu formę protokołu dodatkowego do Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy (ZUZP) dla Pracowników Tauron Wydobycie SA. Po trzech dniach protokół został zarejestrowany w Państwowej Inspekcji Pracy i wszedł w życie.

Jak informowała wówczas Spółka, "13 października został podpisany Protokół Dodatkowy do Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników TAURON Wydobycie dostosowujący zapisy do przyjętej przez sejm RP ustawy o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla. Na jej mocy emeryci, renciści górniczy i inne osoby uprawnione do końca roku otrzymają po 10 tys. zł rekompensaty za utracony deputat węglowy. Podpisanie protokołu dodatkowego było wymogiem, aby móc skorzystać ze środków przeznaczonych w budżecie państwa na ten cel".

24 października zaczęła obowiązywać ustawa o świadczeniu rekompensacyjnym, jednak "ubiegłoroczni" emeryci i renciści 10 tys. zł do dziś nie otrzymali, co przewodniczącego Sopatę bulwersuje w szczególności.

- Pracownicy, którzy przeszli na emeryturę lub rentę w 2017 r., formalnie nabyli prawo do bezpłatnego węgla, mimo że faktycznie nie pobierali tego świadczenia. Talony nie były rozdawane, bo wiadomo było, że trwają prace nad ustawą ustanawiającą jednorazowe świadczenie za utracony węgiel, która obejmie pracowników Tauron Wydobycie SA, o ile zgodzimy się na odpowiednią zmianę w ZUZP. Nie zmienia to jednak faktu, że rekompensaty z tytułu utraty posiadanego wcześniej prawa po prostu im się należą - podkreśla szef "Solidarności" w Tauron Wydobycie SA.

Zapewnienia przedstawicieli firmy mówiące o tym, że sprawa jest analizowana, nie przekonały "Solidarności". Związek zażądał przywrócenia deputatów węglowych w związku z niewypłaceniem rekompensat grupie emerytów i rencistów, a także wdowom i sierotom pobierającym renty rodzinne po zmarłych górnikach, którzy zmarli lub zginęli jako czynni pracownicy, a nie jako emeryci lub renciści.

- Wszczynamy procedurę sporu zbiorowego, bo umawialiśmy się na coś z Zarządem, a Zarząd nie chce się z tego wywiązać. Skoro tak, domagamy się powrotu do starych zapisów ZUZP, a więc przywrócenia prawa do emeryckiego węgla wszystkim tym osobom, które je posiadały przed wejściem w życie ustawy "rekompensacyjnej" - podsumowuje Waldemar Sopata.

 

Aktualne wydanie gazety