WUG: Zgłoś nieprawidłowości

Wypadkowość w polskim górnictwie węglowym jest zbyt wysoka. Odpowiadając na ten stan rzeczy, Wyższy Urząd Górniczy (WUG) uruchomił specjalną skrzynkę pocztową, gdzie można przesyłać informacje o zaobserwowanych nieprawidłowościach w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Jeśli chcesz podzielić się swoimi uwagami na temat konkretnych przypadków łamania zasad bhp, pisz: bhp.uwagi@wug.gov.pl. Całodobowo czynny jest również telefon interwencyjny WUG: 327-361-947.

Polecamy

Statystyki strony

Grzesik: Himalaje hipokryzji PDF Drukuj
wtorek, 17 października 2017 12:26

- Działając z pobudek politycznych i zmagając się ze spadającym poparciem społecznym, autorzy listu, śląscy działacze Platformy, próbują "gasić pożar", który kilka lat temu sami wywołali. Po prostu Himalaje hipokryzji - pisze przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ "Solidarność" Jarosław Grzesik, nawiązując do "listu otwartego" trójki parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej odnośnie "ustawy o deputatach". Polecamy lekturę felietonu.

 

* * *

 

Po opublikowaniu stanowiska górniczej "Solidarności" na temat rządowego projektu ustawy o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla tu i ówdzie pojawiły się rozmaite opinie dotyczące treści tego dokumentu, co nikogo nie powinno dziwić - wszak temat jest "gorący", bo dotyczy prawie 250 tysięcy osób. Najbardziej jednak zaskakuje fakt, że głos w tej sprawie postanowili zabrać również parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej, kierując pod moim adresem dosyć obszerny apel. Niniejszym PO postanowiła cynicznie wciągnąć NSZZ "Solidarność" i całe środowisko w swoją partyjną inicjatywę polityczną.

Chciałbym przypomnieć, że bezpłatny węgiel odebrano emerytom i rencistom, byłym pracownikom kopalń, za poprzednich rządów. Zdecydowali o tym politycy PO i PSL oraz zarządzający przedsiębiorstwami górniczymi z ich nominacji. Dzisiaj, działając z pobudek politycznych i zmagając się ze spadającym poparciem społecznym, autorzy listu, śląscy działacze Platformy, próbują "gasić pożar", który kilka lat temu sami wywołali. Po prostu Himalaje hipokryzji, cytując klasyka.

Robi się jeszcze dziwniej, kiedy spojrzymy na wyniki głosowania w sprawie ustawy o deputatach. Podpisana pod listem trójka polityków głosowała "za" przyjęciem rządowego projektu... Dlaczego parlamentarzyści PO krytykują coś, co kilka dni temu sami poparli? Logika "totalnej opozycji" chadza naprawdę pokrętnymi ścieżkami.

W liście działaczy Platformy padł również zarzut o brak zaangażowania w prace nad projektem ze strony górniczej "Solidarności". Jest on całkowicie chybiony i opiera się na niewiedzy, bo rząd w ogóle nie konsultował z nami swoich propozycji. 6 października Minister Energii wraz z Sekretarzem Stanu w Ministerstwie Energii zaprezentowali centralom górniczych związków zawodowych (a nie: konsultowali z nami) założenia ustawy, która kilka dni później była rozpatrywana przez Sejm. Choć spotkanie nie miało charakteru konsultacyjnego, skrytykowaliśmy wtedy stanowczo rządową koncepcję rozwiązania problemu rekompensat.

Proces legislacyjny ustawy powoli dobiega końca. O ile do prac w komisji sejmowej nigdy zaproszenia nie otrzymaliśmy, komisja senacka takie zaproszenie do nas skierowała. Zgłosiliśmy już Marszałkowi Senatu szereg poprawek, a 18 października przedstawiciele górniczej "Solidarności" pojadą do Warszawy, by przekonać senatorów, że poprawki te należałoby uwzględnić w treści ustawy, jeśli problem rekompensat chcemy rozwiązać na czytelnych i sprawiedliwych zasadach. Mam nadzieję, że tym razem zostaniemy potraktowani poważnie.

 

Jarosław Grzesik

 

Aktualne wydanie gazety