WUG: Zgłoś nieprawidłowości

Wypadkowość w polskim górnictwie węglowym jest zbyt wysoka. Odpowiadając na ten stan rzeczy, Wyższy Urząd Górniczy (WUG) uruchomił specjalną skrzynkę pocztową, gdzie można przesyłać informacje o zaobserwowanych nieprawidłowościach w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Jeśli chcesz podzielić się swoimi uwagami na temat konkretnych przypadków łamania zasad bhp, pisz: bhp.uwagi@wug.gov.pl. Całodobowo czynny jest również telefon interwencyjny WUG: 327-361-947.

Polecamy

Statystyki strony

Hutek: Odwieszenie "czternastki" zapisaliśmy w porozumieniu PDF Drukuj
wtorek, 23 maja 2017 20:22

Przedstawiciele trzynastu central związkowych z Polskiej Grupy Górniczej Sp. z o.o. (PGG) zażądali od ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego spotkania poświęconego przywróceniu elementów płacowych zawieszonych na mocy porozumienia podpisanego 19 kwietnia 2016 roku. Szef Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej (ZOK) NSZZ "Solidarność" PGG Sp. z o.o. Bogusław Hutek przypomina, że zasady odwieszenia "czternastki" ujęte w porozumieniu zostały zaproponowane przez samego ministra.

Według strony społecznej rozmowy powinny się odbyć najpóźniej 26 maja.

Oprócz omówienia kwestii przywrócenia dodatkowej nagrody rocznej związkowcy chcą, by Zarząd Spółki w obecności ministra przedstawił im "Strategię Polskiej Grupy Górniczej do 2030 roku" oraz treść biznesplanu firmy po fuzji z Katowickim Holdingiem Węglowym SA.

O tym, co się stanie, jeśli szef resortu energii zignoruje postulaty zawarte w dokumencie przesłanym na jego ręce, rozmawiamy z przewodniczącym Bogusławem Hutkiem.

 

* * *

 

Solidarność Górnicza: - Centrale związkowe z Polskiej Grupy Górniczej chcą dyskutować na temat przywrócenia świadczeń zawieszonych w wyniku zawarcia porozumienia, które poprzedziło powołanie PGG. Czy ten poziom zysków, jaki osiąga Spółka od kilku miesięcy, stanowi wystarczające uzasadnienie dla odstąpienia od istotnego elementu planu oszczędnościowego, który pozwolił Grupie wyjść "na prostą"?

Bogusław Hutek, przewodniczący ZOK NSZZ "Solidarność" PGG Sp. z o.o.: - 19 kwietnia ubiegłego roku podpisaliśmy porozumienie, które negocjowaliśmy z zarządami Kompanii Węglowej i PGG, ale tak naprawdę - z reprezentującym Skarb Państwa ministrem Tchórzewskim. W pewnym momencie to sam minister zaproponował wpisanie punktu zakładającego przywrócenie "czternastki" za rok 2017 lub części tego elementu górniczego wynagrodzenia, jeśli okazałoby się, że realizacja porozumienia wyprzedza założenia biznesplanu. Cytuję: "w przypadku pozytywnej opinii Zespołu [monitorującego realizację porozumienia - przyp. red. SG] (...) wynikającej z oceny realizacji Porozumienia i wyprzedzającej realizacje założeń Biznesplanu, Strony Porozumienia podejmą decyzje o przywróceniu dodatkowej nagrody rocznej »14 pensji« lub jej części za 2017 r.".

SG: - Pojawiają się jednak głosy, że zysk PGG jest stanowczo zbyt mały, a sytuacja na rynku zbyt niepewna, by zgłaszać takie postulaty.

BH: - To, o co wnosimy, nie jest naszym "widzimisię", ani nawet postulatem. To próba wyegzekwowania zapisu, który ponad rok temu został sformułowany przez samego ministra Tchórzewskiego i został zaakceptowany przez wszystkie strony porozumienia. Ostatnio pan minister udzielił wywiadu Dziennikowi Gazecie Prawnej, w którym otwarcie przyznał, że wyniki PGG wyprzedziły realizację założeń biznesplanu. I tak jak do tej pory nie mogliśmy być pewni, jakie wyniki osiąga Spółka, tak teraz, gdy sam minister potwierdził, że wyprzedziliśmy założenia biznesplanu, spokojnie możemy przystępować do rozmów, by wdrożyć uzgodniony wcześniej zapis porozumienia.

SG: - A gdyby tego zapisu nie było? Czy wtedy odwieszenie "czternastki" w PGG też byłoby uzasadnione?

BH: - Moim zdaniem tak. Na dzień dzisiejszy odpowiedzialność za to, w jakim stanie jest polskie górnictwo, zarówno węgla energetycznego, jak i koksowego, ponieśli pracownicy, którym zawieszono rozmaite elementy płacowe. Nie zostały natomiast pociągnięte do odpowiedzialności osoby, które doprowadziły Kompanię Węglową, Jastrzębską Spółkę Węglową i Katowicki Holding Węglowy na skraj bankructwa. Samo zmuszanie górników do dopominania się o przywrócenie zawieszonych świadczeń jest upokarzające, bo oni jako jedyni ponieśli konsekwencje błędnych decyzji kolejnych ministrów czy nieudolnych prezesów spółek węglowych. Zwróciłbym też uwagę, że w 2018 roku PGG ma zatrudniać o 3 tysiące osób mniej. Pomnóżmy 3 tysiące przez 6225 złotych średniej płacy i 12 miesięcy - to 225 milionów złotych wynikających z samego ograniczenia zatrudnienia, czyli kolejne oszczędności dokonywane kosztem ludzi, bo pracy górnikom przecież nie ubędzie. O tym również chcemy podyskutować z panem ministrem. Mamy nadzieję, że zareaguje na nasze pismo.

SG: - Jakiej reakcji oczekujecie?

BH: - Nie stawiamy sprawy "na ostrzu noża". Jeśli spotkanie będzie możliwe po 26 maja, najprawdopodobniej zaakceptujemy zaproponowany termin. Brak odpowiedzi sprawi, że ponownie zbierzemy się w gronie przewodniczących trzynastu central związkowych i podejmiemy decyzje co do dalszych kroków. Spektrum jest tutaj dosyć szerokie. Mamy ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. To mogą być działania o bardzo różnym charakterze. Liczę jednak na to, że tym razem porozumienie nie zostanie złamane i zgodnie z jego zapisami zawieszona ponad rok temu część wynagrodzenia zostanie pracownikom PGG przywrócona.

SG: - Dziękujemy za rozmowę.

 

rozmawiał: MJ

 

Aktualne wydanie gazety