Region Śląsko-Dąbrowski: Ostatnia taka karczma...

Sty 29, 2019

26 stycznia Hala Widowiskowo-Sportowa Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Zabrzu gościła ponad tysiąc osób, które wspólnie bawiły się podczas XXVI Regionalnej Karczmy Piwnej NSZZ "Solidarność". Impreza zakończyła sezon karczm piwnych 2018/2019.

Gościem specjalnym tegorocznej Karczmy był prezydent Polski Andrzej Duda. Nie zabrakło przewodniczącego krajowych struktur Związku Piotra Dudy, szefa Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ "Solidarność" Jarosława Grzesika, lidera Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ "Solidarność" Alfreda Bujary oraz gości z innych regionów związkowych. Rząd reprezentowali wiceministrowie: energii - Grzegorz Tobiszowski, sprawiedliwości - Michał Wójcik. Pojawił się także przewodniczący Klubu Poselskiego Kukiz’15 Paweł Kukiz i liczne grono parlamentarzystów zarówno z ugrupowania, na którego czele stoi Paweł Kukiz, jak też Prawa i Sprawiedliwości. Po raz pierwszy w historii regionalnych karczm piwnych wśród uczestników zabawy był marszałek śląski - przypomnijmy, że od 21 listopada ubiegłego roku urząd ten sprawuje Jakub Chełstowski. Wyjątkowo gromkie brawa od gwarków otrzymał prezes Zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA Daniel Ozon.

Wydarzenie rozpoczęła chwila ciszy ku czci tych, którzy w ciągu ostatniego roku odeszli na "wieczną szychtę", po czym uczestnicy Karczmy wspólnie odśpiewali dwie pierwsze zwrotki hymnu państwowego.

Uroczystą chwilą było również ogłoszenie decyzji o wyróżnieniu odznaczeniem Zasłużony dla NSZZ "Solidarność" byłego przewodniczącego Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ "Solidarność" Kazimierza Grajcarka i byłego szefa Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" KWK "Jas-Mos" Andrzeja Cioka - wieloletnich działaczy związkowych, z których na Karczmie obecny był ten pierwszy. W imieniu lidera "Solidarności" z KWK "Jas-Mos" odznaczenie odebrał Bogdan Koziński, zastępca Andrzeja Cioka.

Dalej "złocisty trunek" lał się strumieniami, a olbrzymie audytorium pękało ze śmiechu przy dowcipach będącego w znakomitej formie duetu tworzącego kabaret "Rak": Krzysztofa Hanke i Krzysztofa Respondka, którym towarzyszył równie zabawny Bogdan Kalus. Nad prawidłowym przebiegiem rywalizacji "ławy lewej" z "ławą prawą" czuwało Wysokie, a w Sprawach Piwnych Nigdy Nieomylne Prezydium z prezesem Hanke na czele. Kolejna Regionalna Karczma Piwna NSZZ "Solidarność" już za rok!

 

* * *

 

Obszerne fragmenty przemówienia prezydenta Andrzeja Dudy wygłoszonego podczas Regionalnej Karczmy Piwnej NSZZ "Solidarność" w Zabrzu: - Wielce Szanowni Panowie Ministrowie, Szanowni Panowie Posłowie, Senatorowie, Szanowny Panie Przewodniczący Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność", Szanowni Panowie Przewodniczący na czele z przewodniczącym Regionu, ale przede wszystkim - Wielce Szanowna Braci Górnicza, członkowie górniczego stanu! Szczęść Boże! Witam Was wszystkich bardzo serdecznie. Cieszę się ogromnie, że - jak pan przewodniczący [Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ "Solidarność" Dominik Kolorz - przyp. red. SG] przed chwilą podkreślił - jest z nami także po raz pierwszy gospodarz ziemi śląskiej, regionu śląskiego, pan marszałek województwa razem z panem wojewodą, przedstawicielem rządu w terenie. Tak zawsze powinno być. Cieszę się, że wróciła normalność. Brawo! (...) Jestem przede wszystkim po to, żeby Wam, Wielce Szanowni Panowie, bracia górnicy, złożyć pokłon, podziękować za Waszą pracę, za Waszą wielką służbę dla Rzeczypospolitej. Jesteście specjalną grupą, nie tylko społeczną, bo grupy społeczne szanuję, ale jesteście też specjalną grupą wśród polskich ludzi pracy. Wykonujecie zawód i służbę dla Polski wyjątkową. To zawsze jest tak, że te Wasze wydarzenia, kiedy się tradycyjnie spotykacie, zaczynają się minutą ciszy. Wiadomo, że w każdym zawodzie ludzie odchodzą, ale najczęściej odchodzą z przyczyn naturalnych, bo przychodzą kolejne pokolenia, a tamte poprzednie po prostu umierają. Ale w Waszym zawodzie, w stanie górniczym, w każdym roku jest tak, że giną górnicy pod ziemią - giną w czasie pracy i nie ma takiego roku, bo taka jest ta służba i taki jest ten zawód, żeby jakiś górnik, jacyś górnicy w naszym kraju nie oddali życia w tej niezwykłej służbie dla Ojczyzny, w służbie dla polskiego społeczeństwa. I ten element jest nieodłączony także w wielkiej tradycji górniczej - tej ciężkiej, niezwykłej pracy pod ziemią, której przecież tak wielu ludzi nie byłoby i nie jest w stanie się podjąć. Trzeba mieć specyficzne cechy, a przede wszystkim trzeba być człowiekiem niezwykłej odwagi. I to dlatego także i górnicza "Solidarność" - ta, którą Wy jesteście - jest jedną z tych najpotężniejszych "Solidarności", jakie mamy w Polsce. (...) Mówię też o górniczej solidarności w innym tego słowa znaczeniu - tej wielkiej solidarności, nie tylko mężczyzn, którzy schodzą do kopalni, ale także i kobiet - żon, córek, matek, które - jak już mówiłem wiele razy - w tej najtrudniejszej sytuacji, w tej najtrudniejszej wieści, jaka może przyjść, (...) przychodzą i stoją razem pod kopalnią. I czekają. I nie odchodzą nawet, jeżeli się dowiedzą, że ich mąż, syn czy ojciec żyje, bo pozostają z tymi innymi, po to, żeby być razem. Solidarnie. (...) Wszyscy, jako mężczyźni, składamy im hołd - śląskim kobietom, górniczym żonom, matkom i córkom.

 

notował: MJ