Grzesik: Jeden za wszystkich...

Kwi 26, 2018

- Górnictwo znów się rozwija. Bez względu jednak na to, w jakiej jest kondycji, sytuacja pracowników zawsze zależeć będzie od umiejętności działania zgodnie z zasadą "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego". (...) I takiej postawy wypadałoby sobie życzyć na kolejne 4 lata, bo tylko wtedy działalność związkowa ma sens - pisze przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ "Solidarność" Jarosław Grzesik, podsumowując kończącą się związkową kadencję 2014-2018. Zachęcamy do lektury felietonu.

 

* * *

 

Dobiega końca związkowa kadencja 2014-2018. 28 maja delegaci reprezentujący członków NSZZ "Solidarność" z wszystkich kopalń i zakładów specjalistycznych wybiorą osoby, które pokierują Sekcją do roku 2022.

Ostatnie 4 lata były dla naszej branży niezwykle trudne, być może najtrudniejsze po 1989 roku. Dwóm największym spółkom węglowym - Jastrzębskiej Spółce Węglowej i Kompanii Węglowej - w zasadzie groziła upadłość. Kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy ocalało tylko dzięki postawie samych górników, którzy na początku 2015 roku zaprotestowali: najpierw przeciwko rządowej decyzji o zamknięciu czterech kopalń Kompanii, potem zaś przeciwko polityce Zarządu JSW z niesławnej pamięci prezesem, który doprowadził firmę na skraj bankructwa. 9 lutego 2015 r. policja otworzyła ogień do pracowników JSW występujących w obronie swoich miejsc pracy, ale tak naprawdę - w obronie całej Spółki, czyli również w interesie akcjonariuszy i Skarbu Państwa. Protestujący nie otrzymali wtedy wsparcia od nikogo. Tymczasem właśnie ich determinacji oraz odpowiedzialnej postawie związkowców należy przypisać fakt, że firma nadal istnieje.

Rok później wystartowała Polska Grupa Górnicza. PGG przejęła kopalnie KW, a nieco później również te należące do Katowickiego Holdingu Węglowego. Mimo trudnych przekształceń, żaden pracownik nie został zwolniony. Niech pamiętają o tym ci, którzy krytykują obecność związków zawodowych w kopalniach. Gdyby nie związki i wynegocjowane uzgodnienia, mielibyśmy zapewne powtórkę z lat 90-tych, czyli chaotyczną likwidację i kolejne pogrążone w zapaści dzielnice śląskich miast z potężnym bezrobociem.

Najgorsze chyba za nami: JSW przedstawiła wieloletnią strategię dla całej grupy kapitałowej, PGG przynosi zyski, nieźle ma się "Bogdanka", a spółka Tauron Wydobycie buduje szyb "Grzegorz", który wydłuży żywotność ZG "Sobieski" o kilkadziesiąt lat. Górnictwo znów się rozwija. Bez względu jednak na to, w jakiej jest kondycji, sytuacja pracowników zawsze zależeć będzie od umiejętności działania zgodnie z zasadą "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego". Udowodnił to ostatni spór zbiorowy w PGG, gdzie strona społeczna występowała wspólnie, skutecznie walcząc o znaczące dodatki do dniówek. I takiej postawy wypadałoby sobie życzyć na kolejne 4 lata, bo tylko wtedy działalność związkowa ma sens.

Kończąc ten felieton, ale i kadencję, dziękuję członkom górniczej "Solidarności" za współpracę i wsparcie. Bez Was żaden z wyżej wymienionych sukcesów nie byłby możliwy.

 

Jarosław Grzesik